PASTA Z AWOKADO czosnkowa - szybka

PASTA Z AWOKADO czosnkowa - szybka

Szybciutka pasta, idealna do pieczywa i np. słonych przekąsek. Nie bójmy się awokado - wszyscy wiemy, że jest tłuste, ale pamiętajmy o jego nieocenionych wartościach odżywczych. Nie są to na pewno tzw. "puste kalorie". Polecam w wolnym czasie poczytać o jego właściwościach :) 






Składniki:


  • 1 obrane awokado (od razu skropić cytryną, by nie ściemniało) 
  • 1-2 jajka ugotowane na twardo 
  • pół opakowania serka czosnkowego  (ja używam tych bardziej "puszystych", ale możecie użyć dowolnego naturalnego  i dorzucić czosnek) 
  • sok z cytryny - do smaku  
  • sól, pieprz


Wszystko miksujemy, doprawiamy do smaku solą, pieprzem i sokiem z cytryny. Zajadamy się ;)

Możecie użyć swojego ulubionego serka i poeksperymentować, np. z chrzanowym :) 


KAPUSTA PAK CHOI Z SEZAMEM

KAPUSTA PAK CHOI Z SEZAMEM

Dużo w niej słodyczy, ale i odrobina goryczki. Poznajcie chińską kapustę Pak Choi (Bok Choy):





Dzisiaj ekspresowo!

Składniki: dowolna ilość kapusty Pak Choi, masło (lub oliwa w wersji wegańskiej), sól, sezam.

Płuczemy kapustę, rwiemy na listki, środek zostawiamy w całości. 
Podsmażamy przez 5-7 min na masełku albo oliwie, doprawiając solą do smaku.
Na koniec posypujemy kapustę białym lub czarnym sezamem. 

Ot cała filozofia - prościutko i szybciutko.

CIEKAWOSTKA: 

Pak choi (lub BOK CHOY) dzięki fitoskładnikom wykazuje bardzo duże działanie przeciwzapalne, jest idealna w profilaktyce przeciwnowotworowej, obniża ciśnienie krwi i ułatwia utratę masy ciała :) 

Wiecie, że szklanka kapusty pak choi ma tylko 9 kalorii ? :) 



SPAGHETTI Z DYNI MAKARONOWEJ - WEGAŃSKIE

SPAGHETTI Z DYNI MAKARONOWEJ - WEGAŃSKIE

Dynia makaronowa :) Dowiedziałam się o niej stosunkowo późno i to znów dzięki Mamie, która koniecznie chciała przygotować dla mnie coś oryginalnego i wege na obiad - taka Mami ! 
Delikatna w smaku, idealna dla osób na diecie - to takie niskokaloryczne spaghetti :) 
Po ugotowaniu jej miękisz rozpada się na pasemka. Ja jestem szczerze zakochana. Szkoda tylko, że tak trudno ją dostać w popularnych dyskontach. 




Przygotowanie dyniowego makaronu jest dziecinnie proste.

- rozcinamy dynię wzdłuż na pół (nie obieramy ze skórki) 
- "dziabiemy" widelcem miękisz kilkukrotnie 
- skrapiamy wnętrze dyni oliwą z oliwek 
- solimy, możemy też użyć pieprzu 
- wykładamy blachę papierem do pieczenia, na to kładziemy połówki dyni (oczywiście środkiem do góry) 
- pieczemy 30 - 40 min w 200'C, aż środek dyni zrobi się mięciutki a skorupa twarda (przypiecze się mocno, na sztywno) 

Po wyciągnięciu dyni z piekarnika szarpiemy środek widelcem - zacznie tworzyć nam się piękne spaghetti :) W ten sposób podana dynia - w skorupie, która powstanie po wypieczeniu - jest niezwykle efektowna i może być prostym i szybkim pomysłem na ciekawą przystawkę przy wielu okazjach. 

Ja zwykle robię do niej jeszcze sos serowy lub pomidorowy. 

Skorupa dyni jest jak piękny, naturalny talerz :) 

Dynia makaronowa ma ok. 30 kcal / 100 g !




PASZTET Z CIECIERZYCY i warzyw - najlepszy !

PASZTET Z CIECIERZYCY i warzyw - najlepszy !

Nad stworzeniem idealnego pasztetu wege pracowałam bardzo długo. Znudziły mi się warzywne, te na bazie soczewicy czy samej ciecierzycy również. Postanowiłam, że wymyślę pasztet, który:
a) będzie mega pyszny, 
b) nie będzie się rozwalał, 
c) będzie idealny jednocześnie do krojenia jak i rozsmarowywania na kanapce,
d) będzie w miarę szybki w wykonaniu (żadnego moczenia czy gotowania ciecierzycy, soczewicy itp).

Po wielu próbach osiągnęłam swój cel. TO MÓJ PASZTET IDEALNY. Na dniach wypróbuję go w wersji wegańskiej i dam Wam znać, czy się udało. 







Składniki:

  • 250 g ciecierzycy (z puszki) 
  • 1 cebula 
  • 1 por 
  • 2 średnie marchewki 
  • 3 ząbki czosnku 
  • 3 łyżki koncentratu pomidorowego
  • 1 łyżka ajwaru łagodnego (możecie dać ostry ;) ) 
  • 1 łyżka tahini 
  • 1 łyżeczka masła orzechowego
  • 50 g ziaren słonecznika 
  • 2 jajka 
  • 2-3 cm kawałek imbiru starty na drobnych oczkach 
  • 2-3 łyżki mąki z siemienia lnianego 
  • odrobina oleju kokosowego do smażenia 

Przyprawy:

  • 2 łyżeczki słodkiej papryki 
  • 1 łyżeczka curry 
  • 1/2 łyżeczki kminku 
  • sól, pieprz 
  • ew. przyprawy indyjskie typu kolendra, kurkuma, chili, gorczyca, kozieradka

Wykonanie:

1. Cebulę,  pora kroimy jak najdrobniej. Marchewkę ścieramy na najdrobniejszych oczkach tarki (ja do wszystkiego używam rozdrabniacza, by było szybciej).

2. Cebulę z porem podsmażamy na patelni na odrobinie oleju, aby się lekko zeszkliły.

3. Dorzucamy startą marchewkę, czosnek przeciśnięty przez praskę i również przesmażamy kilka minut. 




4. Dodajemy przyprawy: słodką paprykę, kminek, curry i znów chwilkę przesmażamy, zdejmujemy z kuchenki.

5. Na suchej patelni podprażamy łuskane ziarna słonecznika. 

6. Do sporej miski wrzucamy ciecierzycę (odsączoną), dodajemy warzywa z patelni, jajka, ajwar, koncentrat pomidorowy, masło orzechowe, tahini, drobno starty imbir i blendujemy wszystko na gładką masę. 

7. Doprawiamy solą i pieprzem do smaku. Możecie to zrobić przed dodaniem jajek, ja nie lubię próbować masy, w której są surowe jajka. Pasztet musi być dobrze doprawiony i posolony, nie bójcie się dodać więcej przypraw - ja często doprawiam np. łyżeczką mieszanki Madras Curry, możecie dodać kurkumę, więcej curry - jak wam się podoba :) 

8. Do powstałej masy dorzucamy ziarna słonecznika. Lubię dodawać całe ziarna, ale jeśli za nimi nie przepadacie, dodajcie je do masy przed blendowaniem. 

9. Zagęszczanie: dodajemy 2 - 3 łyżki mąki z siemienia lnianego i dokładnie mieszamy. Jeśli pasztet jest za rzadki, możecie dodać nieco więcej. Masa jednak nie może być zbyt sucha. Powinna być gęsta, dość plastyczna, nie spływająca z łyżki. 

10. Masę przekładamy do wyłożonej papierem do pieczenia keksówki, wygładzamy zwilżoną w zimnej wodzie łyżką.  Pieczemy ok. 50 min w 190'C, aż skórka ładnie się zrumieni. 

Dajcie koniecznie znać, czy Wam smakowało :) 





P.S. Prześliczną deskę w kształcie kota z nadwagą ;) dostałam w prezencie od Mateusza z http://nachlopskirozum.com.pl/ , który sam ją dla mnie wykonał ! 
OMLET FIT NA SŁODKO kakaowo bananowy

OMLET FIT NA SŁODKO kakaowo bananowy

Tak dobry i mięciutki, że bardziej przypomina deser :) Możecie go robić w mniejszych porcjach w formie małych placuszków albo usmażyć jako jeden duży omlet. 






Składniki

  • 1 w miarę dojrzały banan 
  • 1 jajko 
  • 1 łyżka kakao 
  • 3 łyżki mąki ryżowej (z innej też powinien wyjść) 
  • odrobina sody oczyszczonej 
  • 1 łyżeczka tłuszczu (u mnie olej kokosowy) 
  • ulubione dodatki - u mnie są to najczęściej : orzechy, daktyle, kilka plasterków świeżego banana, sos z daktyli / syrop z agawy / syrop klonowy / dżem / masło orzechowe 


Jak zauważyliście, w samym cieście oprócz banana nie ma niczego słodkiego. Możecie to tak zostawić, ja jednak zawsze odrobinę dosładzam masę np. syropem z agawy, ale możecie użyć też innej substancji słodzącej, np. ksylitolu, erytrytolu  itp. Według mnie omlet jest wtedy smaczniejszy, cóż - lubię słodkie ;) 

Wykonanie - banalne :) 

Wszystko blendujemy, smażymy omlet "na wolnym ogniu"z obu stron - uwaga, aby się nie przypalił!

Ja smażę zawsze pod przykryciem z odrobiną oleju kokosowego. Wolę wersję "małych placuszków", gdyż dużego nigdy nie  jestem w stanie zjeść . Poza tym takie mniejsze porcje nigdy się nie rozwalają :) 

Spróbujcie koniecznie ! 
ZUPA PIECZARKOWA Z MARCHEWKĄ I POREM

ZUPA PIECZARKOWA Z MARCHEWKĄ I POREM

Zupa pieczarkowa w nieco innym wydaniu :) 
Prosta, szybka i ... naprawdę pyszna ! 



Składniki:


  • pół pora
  • 2 średnie marchewki 
  • 1 średni korzeń pietruszki 
  • 500 g pieczarek  ( standardowe opakowanie ) 
  • ok. 1,5 litra bulionu warzywnego 
  • sól, pieprz

Szybka robota: 

1. Łodygę pora poszatkować na półtalarki. Na tarce o grubych oczkach zetrzeć marchewkę i pietruszkę. Poszatkować pieczarki. Można użyć do tego szybszego sprzętu ;) 

2. Podsmażyć marchewkę z porem na dwóch łyżkach oleju. Dodać sól, pieprz. Gdy zaczną robić się miękkie, dołożyć poszatkowane pieczarki. 

3. Wrzucić warzywa do garnka, zalać ok. 1,5 litra bulionu warzywnego . 

4. Podgotować ok. 15 min. Doprawić solą i pieprzem w razie potrzeby lub ulubioną mieszanką przypraw nadającą się do zup. 
Można na koniec dodać odrobinę słodkiej śmietanki do smaku, posypać świeżą natką pietruszki. 

W prostocie siła ! 





KOTLETY Z KASZY JAGLANEJ, FASOLI I MARCHWI

KOTLETY Z KASZY JAGLANEJ, FASOLI I MARCHWI

     Uwaga roślinożercy - czy ktoś ma tyle szczęścia co ja,  że ma wspaniałą teściową i do tego.. wegetariankę? :) 
Te kotleciki wymyśliła i przygotowała własnie moja druga mama.
Są pycha, koniecznie spróbujcie !
     
     Kasza jaglana to istne dobrodziejstwo, nie zawiera glutenu, odkwasza organizm, a do tego podobno ma właściwości "rozgrzewające" - nie wychładza organizmu od wewnątrz i jest bardzo odżywcza. 

Zmarzluchy - coś dla Was !




Uwaga - by przygotować kotleciki w wersji wegańskiej, pomiń mozzarellę, zamiast tego dodaj odrobinę więcej oleju i np. łyżkę mąki z siemienia lnianego. 


Składniki:

  • 2 szklanki startej marchwi 
  • puszka białej fasoli 
  • 1/2 szklanki suchej kaszy jaglanej 
  • 1 łyżka sosu sojowego
  • 1/8 szklanki oleju 
  • 1/2 szklanki bułki tartej 
  • 1 czerwona cebula
  • 2-3 ząbki czosnku 
  • kawałek imbiru (2-3 cm)
  • ok. 50 g startej mozzarelli (na podpuszczce mikrobiologicznej)  
  • 1-2 łyżeczki papryki w proszku 
  • sól, pieprz 
  • ewentualnie: ulubione przyprawy, świeża kolendra 


1. Ugotuj kaszę jaglaną w szklance wody - ok 15 min. Nie musisz jej wcześniej płukać, w przypadku kotlecików to zbędny zabieg. 

2. Marchewkę zetrzyj, najlepiej na najdrobniejszych oczkach.

3. Fasolę, cebulę, czosnek i imbir musimy zblendować. My używamy do tego maszynki do mięsa  ( o ironio ! ), ale jeśli jej nie macie, to pamiętajcie, aby wszystko było dokładnie roztarte - fasola na "papkę", cebula drobniuteńko posiekana, czosnek przeciśnięty przez praskę a imbir drobno starty. 

4. Do powstałej masy dodaj olej, sos sojowy, ugotowaną kaszę, bułkę tartą 
i mozzarellę.

Wszystko bardzo dokładnie wymieszaj. 

5. Dopraw do smaku papryką, solą i pieprzem. Możesz dodać inne przyprawy, na pewno sprawdzi się curry, kurkuma itp. 
Możesz również wmieszać posiekaną świeżą kolendrę. Myślę, że doskonale będzie pasowała!

6. Jeśli masa jest za rzadka, dodaj więcej bułki tartej. Zwilż dłonie zimną wodą lub olejem i formuj zgrabne kotleciki ;) 

Układaj je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Ja dodatkowo smaruję papier pędzelkiem namoczonym w oleju. 

Piecz w 200-220'C ok 30-40 min (po upływie połowy czasu, spróbuj delikatnie odwrócić kotleciki na drugą stronę). Gdy zrobią się rumiane, są gotowe. Czas pieczenia może nieco się różnić w zależności od piekarnika. 

7. Smacznego ! Kotleciki są dobre nawet na zimno ! 




ROLADA SZPINAKOWA Z SEREM RICOTTA

ROLADA SZPINAKOWA Z SEREM RICOTTA

Wygląd pozostawia wiele do życzenia, głównie ze względu na kolor z zewnątrz, ale taka rolada będzie ciekawym urozmaiceniem stołu przy wielu okazjach. Nie tylko w karnawale :)




SKŁADNIKI:

  • 400 g świeżego szpinaku (można też użyć mrożonego, ale dobrze odsączonego) 
  • 6 oddzielonych średnich jajek (używam tylko z wolnego wybiegu, który znam) 
  • 3 łyżeczki mąki 
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/4 łyżeczki startej gałki muszkatołowej 
  • ok. 40 g wegetariańskiego sera w stylu parmezan + dodatkowo odrobina do posypania
  • 500 g sera ricotta
  • ok. 4 łyżeczki szczypiorku posiekanego (możesz dodać, ile chcesz) 
  • 1 czerwona papryka drobno pokrojona
  • 25 g posiekanych podprażonych orzechów laskowych + kilka do ozdoby
  • sól, pieprz, przyprawy

1. Nagrzej piekarnik do 190'C , wyłóż blachę papierem do pieczenia. 

2. Szpinak umieść w dużej i głębokiej patelni, dodaj 50 ml wody i gotuj, często mieszając,aż zmięknie - jak ja to mówię - zwiędnie ;)  

3. Wyłóż szpinak na sito i wypłucz zimną wodą. 

4. Wyciśnij nadmiar wody ze szpinaku. Zblenduj szpinak  z żółtkami, mąką, proszkiem do pieczenia, gałką muszkatołową i  wybranymi przyprawami. Gdybym robiła raz jeszcze, dodałabym czosnek :) Przełóż wszystko do dużej miski.

6. W osobnej misce ubij białka jajek na sztywno .Wymieszaj 1/3 białek ze szpinakiem, następnie dodaj resztę białek, ale już delikatnie, by wtłoczyć jak najwięcej powietrza.

7. Równomiernie rozłóż masę szpinakową na papierze do pieczenia, piecz ok. 15 min, aż ciasto będzie lekko złociste i plastyczne. Mi lekko przywarło do papieru, być może przyda się potrzymać w piecu nieco dłużej lub lekko posmarować dodatkowo papier tłuszczem. 

8. W międzyczasie na papierze do pieczenia podobnej wielkości co ten w piekarniku zetrzyj parmezan.

9. Kiedy masa szpinakowa się upiecze, przewracając ją  razem z papierem "do góry nogami", wyłóż ją na przygotowany papier z serem i poczekaj, aż wystygnie - niech sobie tak poleży razem z papierem.

10. Farsz: wymieszaj ricottę, szczypiorek, paprykę , posiekane orzechy, dopraw solą i pieprzem i dodaj dużo (!) ulubionych przypraw. Smakuj, próbuj, aż farsz będzie Ci odpowiadał.

11. Oderwij delikatnie papier z górnej części ciasta, rozłóż równomiernie na nim farsz. Zwiń ciasto zaczynając od krótszego brzegu. Ser, którym był oprószony dolny papier, powinien się lekko roztopić i przykleić do rolady. Ułóż roladę na podłużnym talerzu.  

12. Posyp dodatkowo parmezanem i posiekanymi podprażonymi orzechami. 

Roladę można podawać od razu, ale jest równie smaczna po schłodzeniu w lodówce. 





CIASTO ŚWIĄTECZNE - słodkie bez cukru !

CIASTO ŚWIĄTECZNE - słodkie bez cukru !

To ciasto idealnie nadaje się na okres poświąteczny - kiedy w szafkach kuchennych zostało nam pełno pootwieranych torebek z bakaliami. Niech się nie psują, niech nie wietrzeją - wykorzystamy je dzisiaj na konkretne, pełne dobroci ciasto.




SKŁADNIKI:
  • 225 g masła w temp. pokojowej (w kawałkach)  + odrobina do wysmarowania formy
  • 450 g jabłek (ok. 2 średnie) 
  • 200 g daktyli 
  • 100 g rodzynek 
  • 4 duże (XL) ubite jaja 
  • 150 g mąki 
  • 100 g migdałów
  • 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1/2 łyżeczki sypkiego imbiru 
  • 1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej  
  • (ewent. przyprawa do piernika) 
  • 2 łyżeczki posiekanych orzeszków np. piniowych 
  • 2-3 łyżeczki cukru trzcinowego
* Ciasto jest dość słodkie już od samych bakalii, ale jeśli chcecie, możecie dodać 3-4 łyżeczki cukru do masy.

WYKONANIE:


1. Nagrzej piekarnik do 180'C. Okrągłą formę wysmaruj masłem (moja miała 23 cm średnicy) . Dno dodatkowo możesz wyłożyć papierem do pieczenia.

2. Przygotowanie składników - wszystko musi być bardzo dokładnie rozdrobnione, ja użyłam do tego elektrycznego siekacza do orzechów i ziół - w ten sposób, siekając po kolei, otrzymałam bardzo drobno roztarte daktyle, rodzynki, migdały. Jabłka starłam na grubych oczkach.   





3. W dużej misce razem zmiksuj jabłka, daktyle, masło, połowę rodzynek . Dodaj 1/3 ubitych jajek, wymieszaj dokładnie.  



4. W osobnej misce połącz mąkę, rozdrobnione migdały, proszek do pieczenia, cynamon, imbir i gałkę (możesz także użyć gotowej przyprawy do piernika).

5. Połącz składniki obu misek i resztę jaj razem, dokładnie mieszając, aż wszystko się połączy. Dodaj pozostałe rodzynki i przełóż do formy.
Jeśli ciasto wydaje Ci się za "suche", być może jaja były za małe - wówczas dodaj jeszcze pół lub całe ubite dodatkowe jajko, masa powinna wyglądać mniej więcej tak: 



6. Połącz orzeszki, cukier i jedna łyżeczkę mąki w misce i posyp ciasto. Piecz 50 - 60 min w 180'C do uzyskania złotego koloru.  Pozostaw w formie na 10 min, zanim wyłożysz je do ostatecznego ostygnięcia. 
Ciasto jest dość ciężkie, wilgotne i zbite.  

Do ciasta dodatkowo możesz wykonać polewę, lukier albo krem. Ja zrobiłam masę cytrynową z kremowego serka, pasowała idealnie jako dodatek obok kawałka ciasta :) Przepis znajdziecie tutaj.

 * zainspirował mnie Jamie Oliver (jego bezglutenowe ciasto jabłkowe skłoniło mnie do skomponowania dzisiejszego przepisu)  


Copyright © 2014 Wegetari-anka , Blogger