OMLET FIT NA SŁODKO kakaowo bananowy

OMLET FIT NA SŁODKO kakaowo bananowy

Tak dobry i mięciutki, że bardziej przypomina deser :) Możecie go robić w mniejszych porcjach w formie małych placuszków albo usmażyć jako jeden duży omlet. 




Składniki

  • 1 w miarę dojrzały banan 
  • 1 jajko 
  • 1 łyżka kakao 
  • 3 łyżki mąki ryżowej (z innej też powinien wyjść) 
  • odrobina sody oczyszczonej 
  • 1 łyżeczka tłuszczu (u mnie olej kokosowy) 
  • ulubione dodatki - u mnie są to najczęściej : orzechy, daktyle, kilka plasterków świeżego banana, sos z daktyli / syrop z agawy / syrop klonowy / dżem / masło orzechowe 


Jak zauważyliście, w samym cieście oprócz banana nie ma niczego słodkiego. Możecie to tak zostawić, ja jednak zawsze odrobinę dosładzam masę np. syropem z agawy, ale możecie użyć też innej substancji słodzącej, np. ksylitolu, erytrytolu  itp. Według mnie omlet jest wtedy smaczniejszy, cóż - lubię słodkie ;) 

Wykonanie - banalne :) 

Wszystko blendujemy, smażymy omlet "na wolnym ogniu"z obu stron - uwaga, aby się nie przypalił!

Ja smażę zawsze pod przykryciem z odrobiną oleju kokosowego. Wolę wersję "małych placuszków", gdyż dużego nigdy nie  jestem w stanie zjeść . Poza tym takie mniejsze porcje nigdy się nie rozwalają :) 

Spróbujcie koniecznie ! 
ZUPA PIECZARKOWA Z MARCHEWKĄ I POREM

ZUPA PIECZARKOWA Z MARCHEWKĄ I POREM

Zupa pieczarkowa w nieco innym wydaniu :) 
Prosta, szybka i ... naprawdę pyszna ! 



Składniki:


  • pół pora
  • 2 średnie marchewki 
  • 1 średni korzeń pietruszki 
  • 500 g pieczarek  ( standardowe opakowanie ) 
  • ok. 1,5 litra bulionu warzywnego 
  • sól, pieprz

Szybka robota: 

1. Łodygę pora poszatkować na półtalarki. Na tarce o grubych oczkach zetrzeć marchewkę i pietruszkę. Poszatkować pieczarki. Można użyć do tego szybszego sprzętu ;) 

2. Podsmażyć marchewkę z porem na dwóch łyżkach oleju. Dodać sól, pieprz. Gdy zaczną robić się miękkie, dołożyć poszatkowane pieczarki. 

3. Wrzucić warzywa do garnka, zalać ok. 1,5 litra bulionu warzywnego . 

4. Podgotować ok. 15 min. Doprawić solą i pieprzem w razie potrzeby lub ulubioną mieszanką przypraw nadającą się do zup. 
Można na koniec dodać odrobinę słodkiej śmietanki do smaku, posypać świeżą natką pietruszki. 

W prostocie siła ! 




KOTLETY Z KASZY JAGLANEJ, FASOLI I MARCHWI

KOTLETY Z KASZY JAGLANEJ, FASOLI I MARCHWI

     Uwaga roślinożercy - czy ktoś ma tyle szczęścia co ja,  że ma wspaniałą teściową i do tego.. wegetariankę? :) 
Te kotleciki wymyśliła i przygotowała własnie moja druga mama.
Są pycha, koniecznie spróbujcie !
     
     Kasza jaglana to istne dobrodziejstwo, nie zawiera glutenu, odkwasza organizm, a do tego podobno ma właściwości "rozgrzewające" - nie wychładza organizmu od wewnątrz i jest bardzo odżywcza. 

Zmarzluchy - coś dla Was !




Uwaga - by przygotować kotleciki w wersji wegańskiej, pomiń mozzarellę, zamiast tego dodaj odrobinę więcej oleju i np. łyżkę mąki z siemienia lnianego. 


Składniki:

  • 2 szklanki startej marchwi 
  • puszka białej fasoli 
  • 1/2 szklanki suchej kaszy jaglanej 
  • 1 łyżka sosu sojowego
  • 1/8 szklanki oleju 
  • 1/2 szklanki bułki tartej 
  • 1 czerwona cebula
  • 2-3 ząbki czosnku 
  • kawałek imbiru (2-3 cm)
  • ok. 50 g startej mozzarelli (na podpuszczce mikrobiologicznej)  
  • 1-2 łyżeczki papryki w proszku 
  • sól, pieprz 
  • ewentualnie: ulubione przyprawy, świeża kolendra 


1. Ugotuj kaszę jaglaną w szklance wody - ok 15 min. Nie musisz jej wcześniej płukać, w przypadku kotlecików to zbędny zabieg. 

2. Marchewkę zetrzyj, najlepiej na najdrobniejszych oczkach.

3. Fasolę, cebulę, czosnek i imbir musimy zblendować. My używamy do tego maszynki do mięsa  ( o ironio ! ), ale jeśli jej nie macie, to pamiętajcie, aby wszystko było dokładnie roztarte - fasola na "papkę", cebula drobniuteńko posiekana, czosnek przeciśnięty przez praskę a imbir drobno starty. 

4. Do powstałej masy dodaj olej, sos sojowy, ugotowaną kaszę, bułkę tartą 
i mozzarellę.

Wszystko bardzo dokładnie wymieszaj. 

5. Dopraw do smaku papryką, solą i pieprzem. Możesz dodać inne przyprawy, na pewno sprawdzi się curry, kurkuma itp. 
Możesz również wmieszać posiekaną świeżą kolendrę. Myślę, że doskonale będzie pasowała!

6. Jeśli masa jest za rzadka, dodaj więcej bułki tartej. Zwilż dłonie zimną wodą lub olejem i formuj zgrabne kotleciki ;) 

Układaj je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Ja dodatkowo smaruję papier pędzelkiem namoczonym w oleju. 

Piecz w 200-220'C ok 30-40 min (po upływie połowy czasu, spróbuj delikatnie odwrócić kotleciki na drugą stronę). Gdy zrobią się rumiane, są gotowe. Czas pieczenia może nieco się różnić w zależności od piekarnika. 

7. Smacznego ! Kotleciki są dobre nawet na zimno ! 




ROLADA SZPINAKOWA Z SEREM RICOTTA

ROLADA SZPINAKOWA Z SEREM RICOTTA

Wygląd pozostawia wiele do życzenia, głównie ze względu na kolor z zewnątrz, ale taka rolada będzie ciekawym urozmaiceniem stołu przy wielu okazjach. Nie tylko w karnawale :)




SKŁADNIKI:

  • 400 g świeżego szpinaku (można też użyć mrożonego, ale dobrze odsączonego) 
  • 6 oddzielonych średnich jajek (używam tylko z wolnego wybiegu, który znam) 
  • 3 łyżeczki mąki 
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/4 łyżeczki startej gałki muszkatołowej 
  • ok. 40 g wegetariańskiego sera w stylu parmezan + dodatkowo odrobina do posypania
  • 500 g sera ricotta
  • ok. 4 łyżeczki szczypiorku posiekanego (możesz dodać, ile chcesz) 
  • 1 czerwona papryka drobno pokrojona
  • 25 g posiekanych podprażonych orzechów laskowych + kilka do ozdoby
  • sól, pieprz, przyprawy

1. Nagrzej piekarnik do 190'C , wyłóż blachę papierem do pieczenia. 

2. Szpinak umieść w dużej i głębokiej patelni, dodaj 50 ml wody i gotuj, często mieszając,aż zmięknie - jak ja to mówię - zwiędnie ;)  

3. Wyłóż szpinak na sito i wypłucz zimną wodą. 

4. Wyciśnij nadmiar wody ze szpinaku. Zblenduj szpinak  z żółtkami, mąką, proszkiem do pieczenia, gałką muszkatołową i  wybranymi przyprawami. Gdybym robiła raz jeszcze, dodałabym czosnek :) Przełóż wszystko do dużej miski.

6. W osobnej misce ubij białka jajek na sztywno .Wymieszaj 1/3 białek ze szpinakiem, następnie dodaj resztę białek, ale już delikatnie, by wtłoczyć jak najwięcej powietrza.

7. Równomiernie rozłóż masę szpinakową na papierze do pieczenia, piecz ok. 15 min, aż ciasto będzie lekko złociste i plastyczne. Mi lekko przywarło do papieru, być może przyda się potrzymać w piecu nieco dłużej lub lekko posmarować dodatkowo papier tłuszczem. 

8. W międzyczasie na papierze do pieczenia podobnej wielkości co ten w piekarniku zetrzyj parmezan.

9. Kiedy masa szpinakowa się upiecze, przewracając ją  razem z papierem "do góry nogami", wyłóż ją na przygotowany papier z serem i poczekaj, aż wystygnie - niech sobie tak poleży razem z papierem.

10. Farsz: wymieszaj ricottę, szczypiorek, paprykę , posiekane orzechy, dopraw solą i pieprzem i dodaj dużo (!) ulubionych przypraw. Smakuj, próbuj, aż farsz będzie Ci odpowiadał.

11. Oderwij delikatnie papier z górnej części ciasta, rozłóż równomiernie na nim farsz. Zwiń ciasto zaczynając od krótszego brzegu. Ser, którym był oprószony dolny papier, powinien się lekko roztopić i przykleić do rolady. Ułóż roladę na podłużnym talerzu.  

12. Posyp dodatkowo parmezanem i posiekanymi podprażonymi orzechami. 

Roladę można podawać od razu, ale jest równie smaczna po schłodzeniu w lodówce. 





CIASTO ŚWIĄTECZNE - słodkie bez cukru !

CIASTO ŚWIĄTECZNE - słodkie bez cukru !

To ciasto idealnie nadaje się na okres poświąteczny - kiedy w szafkach kuchennych zostało nam pełno pootwieranych torebek z bakaliami. Niech się nie psują, niech nie wietrzeją - wykorzystamy je dzisiaj na konkretne, pełne dobroci ciasto.




SKŁADNIKI:
  • 225 g masła w temp. pokojowej (w kawałkach)  + odrobina do wysmarowania formy
  • 450 g jabłek (ok. 2 średnie) 
  • 200 g daktyli 
  • 100 g rodzynek 
  • 4 duże (XL) ubite jaja 
  • 150 g mąki 
  • 100 g migdałów
  • 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1/2 łyżeczki sypkiego imbiru 
  • 1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej  
  • (ewent. przyprawa do piernika) 
  • 2 łyżeczki posiekanych orzeszków np. piniowych 
  • 2-3 łyżeczki cukru trzcinowego
* Ciasto jest dość słodkie już od samych bakalii, ale jeśli chcecie, możecie dodać 3-4 łyżeczki cukru do masy.

WYKONANIE:


1. Nagrzej piekarnik do 180'C. Okrągłą formę wysmaruj masłem (moja miała 23 cm średnicy) . Dno dodatkowo możesz wyłożyć papierem do pieczenia.

2. Przygotowanie składników - wszystko musi być bardzo dokładnie rozdrobnione, ja użyłam do tego elektrycznego siekacza do orzechów i ziół - w ten sposób, siekając po kolei, otrzymałam bardzo drobno roztarte daktyle, rodzynki, migdały. Jabłka starłam na grubych oczkach.   





3. W dużej misce razem zmiksuj jabłka, daktyle, masło, połowę rodzynek . Dodaj 1/3 ubitych jajek, wymieszaj dokładnie.  



4. W osobnej misce połącz mąkę, rozdrobnione migdały, proszek do pieczenia, cynamon, imbir i gałkę (możesz także użyć gotowej przyprawy do piernika).

5. Połącz składniki obu misek i resztę jaj razem, dokładnie mieszając, aż wszystko się połączy. Dodaj pozostałe rodzynki i przełóż do formy.
Jeśli ciasto wydaje Ci się za "suche", być może jaja były za małe - wówczas dodaj jeszcze pół lub całe ubite dodatkowe jajko, masa powinna wyglądać mniej więcej tak: 



6. Połącz orzeszki, cukier i jedna łyżeczkę mąki w misce i posyp ciasto. Piecz 50 - 60 min w 180'C do uzyskania złotego koloru.  Pozostaw w formie na 10 min, zanim wyłożysz je do ostatecznego ostygnięcia. 
Ciasto jest dość ciężkie, wilgotne i zbite.  

Do ciasta dodatkowo możesz wykonać polewę, lukier albo krem. Ja zrobiłam masę cytrynową z kremowego serka, pasowała idealnie jako dodatek obok kawałka ciasta :) Przepis znajdziecie tutaj.

 * zainspirował mnie Jamie Oliver (jego bezglutenowe ciasto jabłkowe skłoniło mnie do skomponowania dzisiejszego przepisu)  


PIERNICZKI ŚWIĄTECZNE - MIĘKKIE

PIERNICZKI ŚWIĄTECZNE - MIĘKKIE

Bomba kaloryczna, bez której nie wyobrażam sobie Świąt Bożego Narodzenia. 







UWAGA ! Składniki wymierzone na giga porcję, by obdarować całą rodzinę :) 
W tym roku robiłam z połowy porcji, wyszło ich i tak na 4 tace. Wybaczcie, ale na sztuki liczyć nie będę ;) Na ostatnim zdjęciu widać wszystkie, jakie wyszły z połowy porcji. 

SKŁADNIKI :


  • 0.5 kg miodu
  • 25 dag cukru
  • 25 dag masła lub margaryny do pieczenia 
  • 2 jajka
  • 2 szklanki mleka
  • 2 proszki do pieczenia małe albo 1 duży
  • 1 łyżeczka sody
  • 4 łyżki oliwy
  • 3-4 łyżki kakao
  • 2 paczuszki przypraw korzennych do piernika 
  • ponad 1 kg mąki (wyjdzie więcej, gdyż  ciasto trzeba wyrobić i podsypywać, by się nie kleiło do wałka)


WYKONANIE: 

1. Miód, cukier i masło rozpuszczamy do konsystencji płynnej, dodajemy 2 szklanki mleka i czekamy,  aż masa się przestudzi (jeśli Wasz miód jest skrystalizowany, rozpuście go uprzednio). 




2. Dodajemy jajka, oliwę, przyprawy ,kakao, następnie mąkę wymieszaną z proszkiem i sodą.

3. Wyrabiamy ciasto początkowo w tym samym garnku, dodając po trochu mąki, a jak już masa będzie bardzo gęsta - kontynuujemy wyrabianie dłońmi na blacie/stolnicy - jak ciasto na pierogi. 




4. Ciasto ma być elastyczne, dość miękkie, nie powinno kleić się do rąk. 




5. Blachę wykładamy papierem do pieczenia - nie musimy go zmieniać po każdej porcji pierniczków. 






6. Odrywamy ciasto po kawałku i wałkujemy, podsypując leciutko mąką. Wykrawamy pierniczki i pieczemy w temp. 180 stopni po ok. 5-10 min - w zależności od piekarnika. Jak sprawdzam, czy pierniczki są gotowe? Otwieram piekarnik, naciskam pierniczek lekko palcem i jeżeli pozostaje lekkie wgłębienie, to musi jeszcze chwilę być w piecu ; jeśli wgłębienia nie ma, a ciasto "odbija" i pierniczek jest miękki -  wykładam do wystygnięcia.











Teraz pozostaje już tylko jedno - zagonić rodzinkę do roboty -  dekorowania. Ja użyłam gotowej masy mlecznej, możecie zrobić lukier, użyć innych mas , co tylko Wam się podoba.

RADA - Jeśli chcecie, by pierniczki pozostały miękkie, przechowujcie je w chłodnym miejscu (moi rodzice mają do tego fantastyczne miejsce - oszklony taras, który zimą jest genialną chłodnią!) albo w pojemniku lub pod przykryciem wraz z jabłkiem  (w całości).  

ZAPIEKANKA Z QUINOA WEGAŃSKA

ZAPIEKANKA Z QUINOA WEGAŃSKA

Zapiekanki zwykle robimy z ziemniakami, makaronem, ryżem. 
A co powiecie na sycącą i super zdrową komosę ryżową? 

 

SKŁADNIKI:


  • 1 szklanka quinoa (komosy ryżowej) 
  • 2 łyżeczki + 1 łyżka stołowa oliwy z oliwek
  • 2 szklanki bulionu warzywnego
  • 1 duża cebula (ja dałam średnią białą i małą czerwoną) 
  • 1 papryka
  • 1 cukinia 
  • 3 ząbki czosnku 
  • ok. 400 g czarnej fasoli 
  • ok. 500 g pokrojonych pomidorów (mogą być pomidorki koktajlowe) 
  • przyprawy: sól, pieprz, oregano, chili
  • odrobina soku z cytryny
  • ser wegańki (jeśli jadacie nabiał - obojętnie jaki żółty ser) 


JAK TO ROBIMY: 

1. Quinoa płuczemy na gęstym sicie pod zimną wodą ok. 2 min, odsączamy.

2. W średnim garnku (rondelku) podgrzewamy 2 łyżeczki oliwy z oliwek i wrzucamy quinoa - przesmażamy ją ok 2-3 min , aż zacznie wysychać i lekko "strzelać".



3. Dodajemy do tego 2 szklanki bulionu warzywnego, mieszamy i zagotowujemy. Gotujemy na małym ogniu ok. 15 minut pod przykryciem, od czasu do czasu mieszając, aż quinoa wchłonie cały wywar. Odstawiamy pod przykryciem na 5 min.



4. W czasie gdy gotuje się nam komosa, na dużej patelni rozgrzewamy łyżkę oliwy i dodajemy: poszatkowaną cebulę, drobno pokrojoną paprykę i smażymy do miękkości ok. 10 min. 



5. Dodajemy cukinię pokrojoną w kostkę i czosnek przeciśnięty przez praskę. Smażymy wszystko razem dalej ok. 5-10 min., aż cukinia zmięknie. 

6. Quinoa przekładamy do dużej miski, rozdrabniamy ją nieco widelcem. Dodajemy podsmażone warzywa, czarną fasolę oraz pomidory - dowolnie pokrojone (ja użyłam pomidorków koktajlowych z ogródka mamy, które mam w słoiku od lata).



7. Wszystko mieszamy razem dokładnie i doprawiamy do smaku solą, pieprzem, odrobiną chili, sokiem z cytryny, łyżeczką oregano. Możecie dodać inne przyprawy, tutaj dobrze będzie pasował kminek, rozmaryn,  papryka, bazylia. 

8. Gotową masą wykładamy dość sporą formę do zapiekania wysmarowaną tłuszczem, pieczemy ok. 30 min w 180'C. Jeśli dodacie ser żółty na wierzchu, zróbcie to na ok. 10 min przez końcem pieczenia. 

9. Zapiekanka idealnie nadaje się na drugi dzień, można ją łatwo odgrzać w mikrofalówce, zabrać do pracy na lunch itd. 

Dajcie znać, jak Wam smakowało :) 



CIASTO BISZKOPTOWE Z JABŁKAMI - szybkie

CIASTO BISZKOPTOWE Z JABŁKAMI - szybkie

Puszyste i smaczne ciasto, które ma 3 podstawowe zalety:
jest szybkie w wykonaniu, w poprawianiu humoru i w znikaniu z talerza.
Aha, a po czwarte - kojarzy mi się z moją babcią, która bardzo często je piecze :) Podkradłam przepis z jej starego - i jakże cennego zeszytu prowadzonego od kilkudziesięciu lat... zdążyłam - babcia zostawiła go w pociągu i przepadł na zawsze :( 



Ciasto przypomina biszkopt, ale jest bardziej wilgotne, ponieważ dodajemy tłuszcz. 

SKŁADNIKI:

  • 4 jaja
  • 1 szklanka cukru
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 1/2 szklanki mąki ziemniaczanej
  • 1/2 kostki margaryny do pieczenia
  • 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
  • 3-4 jabłka ( w zależności od wielkości  - lepiej, aby nie były zbyt twarde ) 


WYKONANIE:

Ciasto robi się dość szybko, więc od razu możecie nastawić piekarnik na 180'C.

1. Oddzielamy białka od żółtek. 
2. Białka ubijamy z cukrem na sztywno - w większej misce.
3. Powoli dodajemy do nich żółtka i dalej ubijamy.
4. W tym samym czasie w rondelku rozpuszczamy margarynę i od razu - taką gorącą - "sparzamy" ubite jajka, wlewając tłuszcz powoli cienkim strumieniem i cały czas ubijając masę do połączenia składników.
5. Do masy powoli dodajemy mąkę  z proszkiem do pieczenia, DELIKATNIE mieszając.
6. Powstałą masę wlewamy do tortownicy i układamy na niej pokrojone jabłka wg uznania (ja kroję jabłka na 8 części) .
7. Ciasto pieczemy ok. 30 min w 180'C (sprawdzamy patyczkiem, aż będzie suchy).
8.  Upieczone ciacho możemy oprószyć cukrem pudrem.

Mniam, mniam. 



CHLEB PSZENNY DOMOWY - szybki i prosty

CHLEB PSZENNY DOMOWY - szybki i prosty

Są takie dni, a jesienią zdarza się to częściej, gdy żadna siła na niebie i ziemi nie zmusi mnie, by wyjść na dwór. Auto padło i w dodatku nie ma aktualnego przeglądu, z nieba skapuje ni to śnieg ni to deszcz, mokro, smutno i ciemno - a pieczywa w domu brak. Żołądek woła o węglowodany ;) Wtedy ratuje Cię mama, a raczej jej przepis na domowy, pyszny, puszysty i w miarę szybki chlebek :) A nawet dwa ! 




Z podanych składników wyjdą Wam 2 bochenki (foremki - keksówki - miały długość ok. 30 cm).
Jeśli chcecie upiec tylko jeden chleb, podzielcie składniki na pół ;) 

SKŁADNIKI :

    • 1 kg mąki pszennej 
    • 1 litr letniej wody
    • 10 dag drożdży
    • 1 łyżka stołowa soli
    • 150 g siemienia lnianego
    • garść lub dwie płatków kukurydzianych
    • garść nasion słonecznika
    • jeśli macie ochotę, możecie dodatkowo dodać jeszcze np. garść płatków jęczmiennych / pszennych / owsianych, nasiona dyni itp


                  WYKONANIE: 

                  1. Przygotowujemy zaczyn z drożdży i odkładamy na 10 minut (drożdże w kubku rozrabiamy z odrobiną cukru i ciepłej wody).

                  2. Mieszamy suche składniki i po wyrośnięciu zaczynu dodajemy go do miski z mąką i pozostałymi składnikami.

                  3. Wlewamy wodę  i wyrabiamy ciasto łychą (będzie kleiste) .

                  4. Przykryte ściereczką ciasto odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia,  aż podwoi swoją objętość (ok . 30 min) .

                  5. Piekarnik nagrzewamy do 200'C.

                  6. Foremki wykładamy papierem do pieczenia . Wlewamy równomiernie ciasto do keksówek i wkładamy do nagrzanego piekarnika. 

                  7. Po kilku minutach pieczenia możemy wierzch ciasta spryskać wodą (mgiełką, najlepiej spryskiwaczem), wtedy skórka jest bardziej chrupiąca.

                  8. Pieczemy ok 1 godzinę (sprawdzamy patyczkiem). 

                  9. Po upieczeniu chlebki wyjmujemy z foremek i pozostawiamy do ostygnięcia. 

                  Z tym przepisem naprawdę możecie śmiało poeksperymentować - szczególnie z dodatkami  - ziarnami, płatkami itd. 

                  Smacznego ! 




                  Z podanego przepisu wyszły takie oto dwa bochenki: 






                  Copyright © 2014 Wegetari-anka , Blogger