GNIAZDKA

poniedziałek, 27 lutego 2012

Są takie rzeczy, które przywołują wspomnienia domu rodzinnego. Oto dzisiejsza retrospekcja. Takie "gniazdka" robi moja kochana Mami (mówię tak na nią od dziecka), którą tu mocno ściskam :*

Czas na bombę kaloryczną ;) Aktualnie jestem na diecie, ale wygrzebałam dla Was parę zdjęć, które otrzymałam właśnie od Niej. 




SKŁADNIKI:

20 dag mąki pszennej
10 dag masła
4 jajka
szczypta soli
1 szklanka wody
olej do smażenia
  
przyda się pergamin !

A GNIAZKA ROBIMY TAK:

1. Zagotuj 1 szklankę wody z masłem i szczyptą soli.
2. Zdejmij garnek z ognia i szybko wsyp makę. 
3. Mieszaj ciasto aż będzie gładkie i zacznie odstawać od ścianek garnka.
4. Ostudź ciasto.
5. Ciasto zmiksuj z wbijanymi kolejno jajkami.
6. Następnie przełóż ciasto do szprycy lub rękawa.
7. W rondlu rozgrzej olej.
8. A teraz wyjasnię Ci jak nakładać to ciasto na olej. Z pergaminu wytnij kwadraty o boku 10cm. Na ten pergamin wyciskaj ciasto ze szprycy o kształcie np.kółka. 
Potem to ciasto wraz z pergaminem włóż na gorący olej do góry nogami czyli ciasto będzie na oleju a pergamin na górze.
Po chwili smażenia pergamin się odklei. Wtedy wyjmij go z rondla np. szczypcami.
Moment później  smażone gniazdka odwróć na drugą stronę (przewróć je patyczkiem).
Usmażone przełóż na bibułę aby osączyć z tłuszczu. 
Po przestudzeniu gniazdka polukruj.
 

Wprawiony cukiernik może bezpośrednio wyciskać ciasto na olej ale bezpieczniej jest tak, jak ja to robię.

OMLET WARZYWNY

niedziela, 26 lutego 2012



Pomysł na szybkie i pożywne śniadanie.
Kiedy zabraknie pieczywa, można szybko zrobić na śniadanko taki właśnie omlet. Jego wielkość i z czego tak naprawdę go usmażycie zależy tylko od Was :)


SKŁADNIKI mojego dzisiejszego omleta:

6-7 jaj
pęczek szczypiorku
kawałek papryki czerwonej
1/3 cukinii
pomidor
3 plastry sera żółtego
sól, pieprz, słodka papryka, przyprawy

ROBIMY TAK:

1. Do osobnego naczynia wbić jaja i roztrzepać
2. Dodajemy do środka co nam się podoba: wg moich składników dodałam do jajek: posiekany szczypior, pokrojona paprykę i startą cukinię, pomidora w kawałkach bez skórki. 
3. Doprawiamy wg uznania. Ja dodałam soli, pieprzu, słodkiej papryki w proszku i jednej z moich ulubionych przypraw Fit Up (Kamis) do twarożków, jajek i kefirów.
4. Na rozgrzaną sporą patelnię z odrobiną tłuszczu (masło w tym wypadku będzie najlepsze) wlewamy naszą mieszankę i przykrywamy. 
5. Po jakimś czasie dodajemy na wierzch plasterki sera żółtego.
6. Ja nie przekładam omleta na drugą stronę, tylko smażę go pod przykryciem. Przed podaniem dzielę go jeszcze na patelni na 4 części, by łatwiej było go nakładać. 

Smacznego :) 

Polecam poeksperymentować z różnymi dodatkami !



KREM CZOSNKOWY

czwartek, 23 lutego 2012

Pomidory i oregano czynią potrawę włoską,
 wino i estragon – francuską. 
Kwaśna śmietana zamienia ją w potrawę rosyjską, 
a cytryna i cynamon – w grecką. 
Sos sojowy zamienia jedzenie w danie chińskie, 
a czosnek czyni je smacznym
Alice May Brock



Przepis otrzymałam od mojej kochanej Babci. Od kilku lat jest to mój ulubiony krem, razem ze szparagowym. Pierwotnie zupa była z kiełbasą, ja zmieniłam ją na wersję wege.


POTRZEBUJEMY:

- cała główka czosnku (tak tak!)
- kasza manna (najlepiej ta błyskawiczna)
- 2 serki topione
- kostki warzywne/bulionowe lub włoszczyzna 
- przyprawy, sól, pieprz


ZACZYNAMY!

1.Zagotowujemy wodę (ja zawsze robię przynajmniej 3 l) z kostkami warzywnymi (jak chcecie możecie zrobić porządnie na włoszczyźnie).
2. Rozpuszczamy w wodzie serki topione, dodając po kawałeczku i mieszając cały czas, by nam nie przywarły do dna garnka
3. Wciskamy powoli ząbek po ząbku czosnku :) 
4. Na koniec dodajemy kaszy manny po łyżce, powoli wsypując i od razu trzepaczką/kwirlejką bełtamy, aby nie porobiły się kluchy tylko ładnie się wszystko rozeszło. Kasza zagęści nam zupę-krem, oczywiście po chwili. W babcinym przepisie dodawało się ŁYŻKĘ KASZY NA OSOBĘ ale ja zawsze daję więcej, tak by utworzył się krem (pamiętajcie, by swoje odczekać na zgęstnienie!) 
5. Dodajemy pieprzu, soli, ewentualnie gotowej mieszanki warzywnej typu Warzywko, Kucharek itp. 
6. Zupę możemy podawać z:
- grzankami
- groszkiem ptysiowym
- posiekanym szczypiorkiem
- a z czym Wam sie wymarzy ;) 

Smacznego Kochani ! 



SZWEDZKIE BUŁECZKI Z CYNAMONEM

środa, 22 lutego 2012

Przepis otrzymałam od rodziny ze Szwecji - słodkie bułeczki pachnące cynamonem i kardamonem najbardziej kojarzą mi się ze Świętami Bożego Narodzenia, ale są tak pyszne, iż o wiele częściej lądują na moim stole.

Więcej przepisów typowo szwedzkich dań znajdziecie na tej stronie .








 SKŁADNIKI:
CIASTO:

150 g margaryny
0,5 l mleka
50 g drożdży
0,5 łyżeczki soli 
90 g (1/3 szklanki) cukru
1,4 l / 900 g mąki 
0,5 łyżeczki kardamonu 

MASA:

50-75 g margaryny 
90 g cukru (lub cukru pudru)
2 łyżeczki cynamonu 

PRZED PIECZENIEM:  jajko do posmarowania + ew. cukier perłowy do dekoracji 
- foremki papierowe 


NO TO DO ROBOTY:

Rozpuszczamy margarynę. Gdy lekko ostygnie dodajemy mleko, całość podgrzewamy do ok. 37'C (ciepłe, gdy dotykamy).
Do tego wkruszamy drożdże i mieszamy, by się rozpuściły. 
Dodajemy sól, cukier, kardamon i mieszamy. 
Następnie dodajemy 2/3 szklanki mąki i wyrabiamy ciasto. 
Wyrobione ciasto odstawiamy na 30 min pod przykryciem, najlepiej w ciepłe miejsce, aż podwoi swoją objętość.  Następnie dodajemy resztę mąki (MOŻNA TO TAKŻE ZROBIĆ OD RAZU WCZEŚNIEJ).
Ciasto dzielimy na 2 części, każdą rozwałkowujemy na grubość ok. 0,5 cm

Składniki masy mieszamy dokładnie ze sobą i smarujemy nią nasze rozwałkowane ciasto. Później ciasto zwijamy w RULON i kroimy w poprzek na ok. 1 cm kawałki. Układamy na blasze (+papier), mogą jeszcze chwilę na niej poleżeć. Jak lekko podrosną smarujemy je jajem i posypujemy cukrem ozdobnym (perłowym). 

Bułeczki pieczemy w temp. 250'C od 5-8 min !





NALEŚNIKI Z WARZYWAMI I MOZZARELLĄ

wtorek, 21 lutego 2012

Naleśniki zostały wymyślone na poczekaniu, mojego autorstwa, także mam nadzieję, że walory smakowe trafią w czyjeś gusta ;) 

(więcej zdjęć gotowej potrawy zamieszczę wkrótce, bo zanim zdążyłam je zrobić, naleśniki zostały pożarte)
Dobra, zaczynamy:

1. Otwieramy lodówkę i bierzemy wg uznania:
- parę marchewek (jak są wieeeelkie to czasem wystarczy i jedna ;), 
- cukinię
- 2 pory

(róbcie "na oko" i dawajcie wszystkiego tyle ile lubicie).

Marchew i cukinie ścieramy na grubych oczkach, pory kroimy drobno. Podsmażamy warzywka, aż zmiękną.

2. Dorzucamy do tego 2 kostki Knorra (chyba wszyscy je znamy;P). Tutaj miałam pod ręką akurat czosnkową i smażoną cebulkę (ale tu też możecie kombinować z przyprawami ile chcecie!)


3. Wsypujemy trochę tzw. Warzywka czy Vegety (lub jakąkolwiek inną mieszankę przyprawowo-warzywną ;)



4. Teraz czas na pomidorki - ze dwa wystarczą, bez skórki, kroimy na w miarę zjadliwe kawałki i dorzucamy do reszty.


5. I na finał nasza mozzarella :) drzemy ją w palcach na małe kawałki, dorzucamy do naszych warzywek i podsmażamy tak długo, aż się fajnie rozpuści (stworzy takie włókna, która poprzeplatają całość) i gotowe !



6. Pakujemy to w naleśniki, robimy trójkąty, rulony, jak wolicie. Jest naprawdę pycha.



Najlepsze w tym przepisie jest to, że tak naprawdę można to zrobić ze wszystkiego co macie pod ręką, zamiast pora możecie użyć cebuli, można dodać paprykę, pieczarki, kukurydzę, w zasadzie nie ma ograniczeń :)

ja najbardziej lubię ten zestaw, wydaje mi się najsmaczniejszy :)

aha, jakby Wam za dużo soku puściły pomidorki to odlejcie (albo poczekajcie, aż wyparuje woda ;) ), najlepiej dawać pomidory bez gniazd nasiennych, unikniecie tego "problemu" :P

Powodzenia! jakby ktoś dotarł na tę stronę i spróbował, dajcie znać jak wyszło.

 

Wegetari-anka Copyright © 2009 Special Thanks to Bread Machine | Exercise Equipment | CTR Theme by Blogger Templates