TARTA CYTRYNOWA (z LEMON CURD) - PYSZNA!

Tegoroczne Święta Wielkanocne spędzałam w Poznaniu, w moim domu rodzinnym. Postanowiłam, że zabiorę ze sobą pasztet wege, babeczki pina colada i właśnie tartę cytrynową. Wiedziałam, że mazurkami i babami zajmie się mama, babcia, ciocia... i że będzie ich aż za dużo. 
Zdecydowałam, że wprowadzę w te Święta nieco ryzykownie moje jedzonko, co by nie mówić nieco alternatywne jak na typowy wielkanocny stół. 
Tarta jest pyszna, ale wyszła mi moim zdaniem zdecydowanie za słodka (dałam nieco więcej cukru niż w przepisie, bo obawiałam się, że ilość cytryny zabije słodycz) i obawiałam się, czy w ogóle będzie dla kogokolwiek zjadliwa. 
Ja po jednym maleńkim kawałku wysiadłam, ale jak się okazało, tarta zdobyła wielu zwolenników, w tym moją mamę, tatę i Mateusza (którego z tego miejsca mocno pozdrawiam). 

Moja rada  - nie przesadźcie z cukrem :)




Spód tarty:
- 250g mąki pszennej
- 125g zimnego masła
- 2 żółtka
- 1 łyżka cukru pudru
- ewentualnie odrobina wody do zebrania wszystkich składników


1. Wszystko mieszamy razem i zagniatamy, aż masło pod wpływem wyrabiania ciasta i ciepła naszych dłoni zacznie się rozpuszczać i wiązać resztę składników.

2. Wyrobione ciasto formujemy w kulę, owijamy w folię spożywczą i wkładamy do lodówki na pół godziny.




 
3. Natłuszczamy formę do tarty, posypujemy ją odrobiną mąki i wykładamy ciastem, wyklejamy również brzegi formy.

4. Nagrzewamy piekarnik do 180'C, tartę nakłuwamy widelcem i przykrywamy folią aluminiową, pieczemy ok. 20min, następnie zdejmujemy folię i podpiekamy na złoto -brązowy kolor (ok. 10-15 min.)





 
Lemon curd:

- 1 jajko
- 2 żółtka
- sok i skórka otarta z 3 cytryn.. ja dałam dwie wielkie;)
- 1 łyżka oliwy bądź masła
- 200g cukru pudru
- 1 czubata łyżka mąki ziemniaczanej


1. Wszystkie składniki umieszczamy w garnku, pomijając oliwę. 
2. Zagotowujemy, cały czas mieszając energicznie (najlepiej użyć do tego celu trzepaczki/kwirlejki itp., by nie powstały grudki). 
3. Po upływie 3 min. dodajemy oliwę i nadal mieszamy.
4. Po zdjęciu z ognia, jeśli powstały grudki, trzeba krem zmiksować bądź przetrzeć przez sitko 

Mi nic takiego się nie stało, użyłam do mieszania:



 

Tak powstałą masę wylewamy na ostygnięty spód i zapiekamy w piekarniku przez 10min.

Masa przed zapieczeniem:


  Masa po zapieczeniu:




Beza:
- 4 białka
- 2 łyżki mąki ziemniaczanej
- 100-200g cukru pudru


1. Białka ubijamy na sztywną pianę.
2. Dodajemy przesianą mąkę ziemniaczaną oraz cukier, mieszamy delikatnie, aby nie popsuć konsystencji piany.

Tak powstałą bezę wylewamy na tartę z lemon curd i pieczemy do lekkiego zbrązowienia się bezy.








Smacznego !!!







Zainspirował mnie przepis znaleziony na stronie http://www.smakowitykasek.pl




6 komentarzy:

  1. Tarta cytrynowa to jeden z moich ulubionych wypieków, pyszności!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo takie lubię, bo przypomina mi tartę, którą upiekł mój Chłopak Osobisty na naszą wspólną kolację.
    Szczerze mówiąc, gdyby jej nie zrobił to nawet bym nie ruszyła cytrynowej tarty, nie jestem fanką sypania cukru (a cytrynę trzeba posłodzić).
    A tak — miłe wspomnienia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na pewno pyszna, ale jak tu piec ja w czasie diety odchudzającej? Musi poczekać na lepsze czasy!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Wegetari-anka , Blogger