KOKTAJL TRUSKAWKOWY - SMOOTHIE NA UPAŁY

Pachnie kwitnąca jabłoń, bzy, skoszona trawa. 
Czuć chłodne krople deszczu z nadchodzącej burzy. 
Mama woła z kuchni.
Siedzę na schodach i jestem taka szczęśliwa. 






Truskawki miałam zamrożone jeszcze z zeszłego roku. Nie mogę się doczekać, kiedy pojawią się świeże. 


Miksujemy truskawki z cukrem (lub słodzikiem, który nie jest wcale taki niezdrowy, ale o tym kiedy indziej) i mlekiem, dodajemy skruszony lód i delektujemy się smakiem nadchodzącego lata. Na wierzch bita śmietana i jesteśmy w raju :) 

Można oczywiście  lód zmiksować razem z truskawkami od razu na gładką masę, ale w takie upały lubię czuć na języku jego chłodne kawałeczki ;) 






6 komentarzy:

  1. Pycha! Ja czesto zamiast mleka uzywam maslanki, a z cukru/slodzika zupelnie rezygnuje, jesli truskawki sa odpowiednio slodkie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pychotka! Jeszcze chwila i będą świeże;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam jeszcze jeżyny z tamtego roku. Może taki koktajl z jeżynami na śniadanie... jutro? :)

    OdpowiedzUsuń
  4. z tą chmurką z bitej śmietany wygląda rozkosznie słodko.

    OdpowiedzUsuń
  5. dzieki dzieki dzieki :) Przy okazji mam techniczne pytanie - czy ktos wie, dlaczego nie ma na moim blogu mozliwosci odpowiedzi na dany komentarz? bo zaraz zwariuje ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Wegetari-anka , Blogger