KREM Z CIECIERZYCY, POMIDORÓW i INNYCH WARZYW

KREM Z CIECIERZYCY, POMIDORÓW i INNYCH WARZYW

Śnieg.
Gruba warstwa na balkonowych drewnianych poręczach.
Niedziela. Ciepła bluza, dres, zaległe stosy makulatury.
Sama.



- 1 średnia marchew
- pół pora
- 1 mała cebula
- 400 g ciecierzycy (ja miałam ze słoika, inaczej musicie namoczyć ją na noc)
- puszka obranych pomidorów z sokiem (400 g)
- kubek śmietany 18% (ok. 200 g)
- 2-3 kostki bulionu warzywnego lub samodzielnie przygotowany bulion warzywny 
- przyprawy: sól, pieprz, chilli
- mały pęczek pietruszki


1. Przygotujcie dowolną ilość bulionu warzywnego - ja prawie cały dość spory garnek wypełniłam wodą, zagotowałam i wrzuciłam 2 kostki warzywne.

2. Po rozpuszczeniu kostek, wrzuciłam do gotującej wody cały słoik ciecierzycy.

3. Marchewkę pokroiłam na drobne kawałki, cebulkę w drobnych kawałeczkach podsmażyłam i dodałam marchew i cebulę do gotującej się stale na małym ogniu zupy.

4. To samo zrobiłam z porem, poszatkowałam też natkę pietruszki, którą również dodałam do garnka. 

5. Zupę gotowałam ok 15 min. Następnie zmiksowałam ją blenderem.

6. Na koniec wmieszałam śmietanę (jak dbacie mocno o linię, możecie śmiało zmniejszyć jej ilość)  

7. Przyprawiłam: solą, pieprzem, chilli.

Próbujcie, bo ja swoją zrobiłam jednak troszkę za ostrą ;) 

Podajemy najlepiej z kleksem kwaśnej śmietany.

Zupę wymyśliłam na szybko i myślałam, że nie będzie jakaś super w smaku, a wyszła super :)




SZARLOTKA SYPANA ekspresowa

SZARLOTKA SYPANA ekspresowa

Pierwszy raz smakowana u kochanej Marty.
Tęsknię.
Za tyloma..ludźmi, miejscami, rozmowami, rzeczami.
Był zły dzień. Dziś. I wczoraj.
I gdzie Wy wszyscy jesteście?
I dlaczego nie mogę być z Wami?





Szarlotka jest dziecinnie prosta, bardzo łatwa w przygotowaniu.
Nawet nie ubrudzicie sobie za bardzo rąk ;) No, może jabłuszkami ;)


Szykujemy sobie:

- 1 szklanka mąki
- 1 szklanka cukru
- 1 szklanka kaszy manny 
- 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1,5 kg jabłek
- 3/4 kostki zimnego masła
- cynamon
- ew. cukier wanilinowy i płatki migdałowe 




Jak robimy:

1. Składniki suche: mąkę, cukier, proszek, kaszę, cynamon i cukier wanilinowy (ok. 2 łyżeczek) mieszamy łyżką. 

2. Jabłka obieramy ze skórki i ścieramy na grubej tarce.

3. Wybraną formę wykładamy papierem do pieczenia. 

4. Sypiemy! Kolejność: zaczynamy od warstwy suchej. Możemy zrobić tylko 3 warstwy: suche-jabłka-suche lub suche-jabłka-suche-jabłka-suche.

5. Na koniec (ostatnia warstwa zawsze musi być sucha) zimne masło ścieramy na grubej tarce bezpośrednio na nasze ciasto tak, by pokryło mniej więcej suchą warstwę. 
Nie musi być super dokładnie, masło i tak się ładnie rozpuści. 

6. Możemy na wierzch dodać też płatki migdałowe. 


Pieczemy w 180'C ok. 50-60 min., aż ładnie się nam zrumieni :) Na termoobiegu upiecze się zapewne nieco szybciej.

Najlepiej smakuje na ciepło (oczywista sprawa;) ) i KONIECZNIE z kulką dobrych lodów waniliowych !

Istna rozpusta :)








CHLEB WŁOSKI z OLIWKAMI i SUSZONYMI POMIDORAMI

CHLEB WŁOSKI z OLIWKAMI i SUSZONYMI POMIDORAMI

A B C 
C hleba C hcę. 





Potrzebujemy tylko:
- ok. 0,5 kg mąki pszennej (ale i tak wyjdzie "na oko") 
- 300 ml ciepłej wody
- paczuszka suchych drożdży
- kilka kawałków suszonych pomidorów 
- garść posiekanych zielonych oliwek 
- 1 łyżeczka soli
- 1 łyżeczka cukru
- 1 łyżka oliwy z oliwek

1. Do 300 ml ciepłej wody wsypujemy drożdże, cukier, sól, dodajemy oliwę z oliwek, mieszamy.
2. Wlewamy mieszankę do dużej miski i dodajemy stopniowo mąkę, mieszając dużą drewnianą łychą lub od razu wyrabiamy ciasto rękami.
3. Dodajemy mąki do ciasta i wyrabiamy je tak długo, aż będzie elastyczne i nie będzie kleiło się do rąk.
4. Na koniec "wrabiamy w ciasto" drobno pokrojone suszone pomidory - mają w sobie na pewno sporo tłuszczu (ja użyłam te z oleju z ziołami), więc najprawdopodobniej będziemy musieli dodać jeszcze odrobinę mąki na koniec. "Wrabiamy" również oliwki.
5. Formujemy kulę, wkładamy do miski i przykrywamy ściereczką/ręcznikiem. Odstawiamy w ciepłe miejsce na 30 min, aby nam urosło. 
6. Nagrzewamy piekarnik do 200'C, kładziemy naszą kulę na wysmarowaną tłuszczem blachę lub papier do pieczenia i pieczemy od 30-45 min (sprawdzamy na ile zrumieniła nam się skórka i nakłuwamy drewnianym patyczkiem sprawdzając, czy ciasto nie jest surowe).






Na drugi dzień nadal pyszny i świeży.


SZYBKIE CIASTO BANANOWO - JABŁKOWE

SZYBKIE CIASTO BANANOWO - JABŁKOWE

Łóżko. Grypa. Nieodparta chęć na coś słodkiego. 
Z owoców w domu 2 banany i jabłko. 
Przygotowanie: 5 min + pieczenie. 
Czuję się lepiej ;) 





Ciasto wykonałam na bazie mojego przepisu na chlebek bananowy.

Przygotujcie:
 
- 2 banany
- 1 jabłko
- 3/4 szklanki mąki pszennej 
- 3/4 szklanki mąki żytniej razowej (możecie użyć tylko pszennej)
- 3/4 szklanki cukru/cukru brązowego (ja użyłam słodzika) 
- 1/4 kostki roztopionego masła
- 1 jajko 
- 1,5 łyżeczki cukru wanilinowego 
- 1,5 łyżeczki sody oczyszczonej 
- przyprawy: cynamon i odrobina kardamonu (możecie też użyć przyprawy do piernika)





1. Rozgniatamy w misce banany widelcem ma "papkę" (lub blenderem)

2. Ścieramy na grubych oczkach jabłko i dorzucamy do bananowej "papki" (w czasie przygotowywania owoców rozpuśćmy masło w rondelku).
3. Wlewamy do owoców rozpuszczone masło i mieszamy łyżką.
4. Teraz wystarczy już tylko wmieszać resztę : cukier, jajko, wanilię, mąkę z sodą. 
5. Możemy dodać : cynamon, kardamon lub przyprawę do piernika.

6. Wlewamy ciasto do keksówki wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy nasz chlebek ok 50-60 min w 175'C (zależy od piekarnika - ja nie włączam termoobiegu i ciasto jest wypieczone po 50 min) 


Na zdjęciu polane sosem waniliowym przywiezionym ze Szwecji. 
Takie szybkie ciacha są idealne do popołudniowej kawki. To mój poprawiacz humoru. 





TORT ORZECHOWY prosty szybki pyszny !

TORT ORZECHOWY prosty szybki pyszny !

Puszysty, aromatyczny, delikatny.

Ideał. 

Ideały pochodzą zawsze z kuchni Mami !

Przepis na prośbę Kasi T. :) 







By zaspokoić orzechowe pragnienie potrzebujemy:

- 1 szklanka orzechów włoskich mielonych
- 1 szklanka bułki tartej
- 8 jaj
- 20 dag cukru pudru
- 1 łyżka mąki ziemniaczanej
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia


Krem:
- śmietana 36% (dowolna ilość, ale min. 500ml )
- coś do zagęszczenia śmietany, np. śmietan-fix  





1. Oddzielamy żółtka od białek i ubijamy białka z cukrem pudrem na sztywno.  

2. Dodajemy żółtka, orzechy zmielone, bułkę tartą, mąkę ziemniaczaną, proszek i mieszamy delikatnie. 

3. Ciasto wlewamy do okrągłej formy i pieczemy w 180'C ok. 25 min, ale tutaj wiele zależy od naszego piekarnika - należy obserwować ciasto (biszkopt) i sprawdzać je patyczkiem. 
Z tym biszkoptem musimy obchodzić się bardzo ostrożnie - nie otwierać gwałtownie drzwiczek od piekarnika tylko powoli i delikatnie wysuwać formę, aby sprawdzić patyczkiem, czy już gotowe. 
Po upieczeniu nie wyjmujemy formy od razy z piekarnika, uchylamy drzwiczki, lekko wysuwamy kratkę z formą i pozostawiamy tak ciasto jeszcze ok. 10 min. Wtedy biszkopt nam tak nie opadnie :) 




4. Schłodzoną śmietanę 36% ubijamy na sztywno pod koniec dodając zagęszczacz/usztywniacz, np. śmietan-fix (na 250ml śmietany 1 opakowanie, ale jeśli macie więcej kremówki to dołóżcie jeszcze jedno).

 5. Biszkopt przekrawamy na dwie części, przekładamy śmietaną, smarujemy z zewnątrz i dekorujemy wg uznania.

Smak jest naprawdę genialny. To bez wątpienia mój ulubiony tort !








A tutaj ten sam tort w wykonaniu mojej Mamy, nieco inne przybranie:







Wiem, że niektórzy z Was będą go piekli. Podzielcie się fotkami i opinią, proszę! :) 





FALAFELE z CIECIERZYCY z SOSEM TAHINI

FALAFELE z CIECIERZYCY z SOSEM TAHINI

Na opak. Najpierw był sos tahini.
Myśl - z czym?
No to falafel.
Strzał w 10. 




Składniki:
- ok. 450g ciecierzycy (ja użyłam w słoiku, w zalewie - suchą należy całą noc namoczyć!) 
- 3 duże ząbki czosnku 
- połowa pęczka natki pietruszki (same liście) 
- 1 mała cebula
- 2 ziemniaki ugotowane (powinny być czerwone, ja użyłam naszych zwykłych krajowych) 
- jajko
- bułka tarta (wg potrzeby - patrz opis wykonania) 
- sól, pieprz, chilli
- 1/3 łyżeczki sody oczyszczonej rozrobionej w odrobinie wody
- pół łyżeczki kminku 


1. Ciecierzycę, czosnek, pietruszkę, ziemniaki, cebulę miksujemy na zwartą masę w malakserze lub blenderem. 

2. Dodajemy sodę, przyprawiamy do smaku solą, pieprzem, chilli, wbijamy jajko i mieszamy.

3. Teraz czas na bułkę tartą - dodajemy jej tak dużo, aż nasza masa będzie zwarta i sprężysta. Zbyt rzadka masa poskutkuje rozpadaniem się falafli na patelni. 

4. Formujemy kulki/placuszki. Możemy je włożyć na 30 min do lodówki, ale nie musimy. Przed smażeniem obtaczamy falafle dodatkowo w bułce tartej. 

5. Smażymy na dość głębokim oleju (2-3cm) kilka minut z obu stron, aż będą rumiane. 





Podajemy z ulubionym sosem, choć szczerze polecam ten SOS z TAHINI.




Na talerzu obok kotlecików i sosu tahini znalazła się również sałatka (starte por + marchew + majonez + śmietana) oraz ryż. 

Smacznego!  Jeśli zrobiliście, jeśli posmakowało - piszcie <jak nie, też piszcie:)> Chętnie przyjmę również Wasze fotki ! 





SOS z TAHINI

SOS z TAHINI




W ostatnim czasie otrzymałam od firmy Primavika kilka produktów do przetestowania. 
W zestawie znajdował się między innymi słoiczek z tahini



Tahini to pasta otrzymywana ze zmielonych nasion sezamu. Jest składnikiem m. in. hummusu. Możemy ją kupić w formie świeżej lub suszonej.

Sama pasta jest kremowa, gładka, bardzo tłusta i nieco gorzkawa w smaku (przypomina masło orzechowe).
Jednak po odpowiednim przyrządzeniu, możemy z niej wyczarować przepyszne dania,  a nawet wypieki.

Tahini jest składnikiem bliskowschodnich potraw, używana jest także w kuchni chińskiej, koreańskiej, japońskiej.

Istotną rzeczą jest fakt, iż tahini jest niezwykle bogata w wapń (zawiera 680 mg wapnia w 100g produktu!) 

Na bazie tahini możemy przygotować m. in. przeróżne sosy do sałatek, warzyw, kanapek.

Nie wiemy dokładnie, z jakiej części świata pochodzi, jej historia sięga 4 tysięcy lat wstecz.  

Przyznam się bez bicia - tahini użyłam dopiero pierwszy raz. 
I z pewnością nie ostatni. 
Jest odkryciem tego miesiąca i już kombinuję, co jeszcze z niej przyrządzę. 

A dla Was dzisiaj przepyszny sos z użyciem tahini - smakuje wyśmienicie z wszelkimi kotlecikami, pulpetami itp., a nawet na kanapkach :)

Ja dodałam sos do falafli z ciecierzycy, które za chwilkę znajdą się również na blogu.

Nie bójcie się próbować nowych smaków. Odkrywajcie. Kombinujcie. I zawierzcie sobie, nie tylko gotowym przepisom :) 

SOS z TAHINI 

Składniki:

- 3 łyżeczki tahini naturalnego (użyłam tego z firmy Primavika) 
- 2 łyżeczki płynnego miodu
- 2 łyżki soku z cytryny 
- opakowanie jogurtu greckiego 180g

Do jogurtu dodajemy wszystkie składniki i bardzo dokładnie mieszamy, rozcierając ewentualne grudki. Możemy dodać więcej miodu, jeśli smak tahini jest dla nas zbyt intensywny (lub dowolnie manewrować ilością pozostałych składników, aż smak będzie dla nas idealny).

Podajemy z czym i na czym tylko zapragniemy (smakuje idealnie z kotlecikami/falaflami/pulpetami z ciecierzycy, soczewicy itp.) 








Dla zainteresowanych: 

1 łyżka stołowa tahini - 10g ma w sobie 67 kcal
Skład tahini Primavika to 100% sezam bez dodatku cukrów.

Wartość energetyczna w 100g - 668 kcal
Białko - 27g
Węglowodany - 5g
Tłuszcz - 60g

Masa netto : 185 g

 Tahini produkowane jest bez użycia konserwantów, sztucznych barwników, a zapach i smak pochodzą tylko z naturalnych składników. 


Wolny od GMO.




NALEŚNIKI Z SEREM i CYNAMONEM NA SŁODKO

NALEŚNIKI Z SEREM i CYNAMONEM NA SŁODKO

Specjał mojej kochanej "teściowej" (wolę: "mamy Asi").
Smaczne na obiad, dobre na deser. 
Koniecznie pod waniliową pierzynką. 






Do zrobienia 8 naleśników potrzeba mniej więcej:

FARSZ:
- ok. 1 kg sera białego (tu dowolny, u nas półtłusty twaróg) 
- płaska łyżka cynamonu 
- niecałe 200 ml śmietany 12% 
- 4 łyżki kopiaste cukru

Na ciasto na naleśniki "poszło":
- niecałe 0,5 kg mąki
- 1/3 szklanki oleju
- 3 jaja
- szklanka mleka
- niecała szklanka wody 

Sos:
- dowolna ilość kwaśnej śmietany, cukru i cukru wanilinowego 

1. Robimy naleśniki: mieszamy olej, jaja, mleko i wodę. Następnie dosypujemy mąki i dokładnie rozcieramy wszelkie grudki. Ciasto ma mieć nieco luźniejszą konsystencję niż śmietana, jeśli jest za gęste, dodajcie jeszcze trochę wody.

Na dużej patelni smażymy po kolei naleśniki na odrobinie tłuszczu (w cieście jest olej, więc nie powinny mocno przywierać). Naleśniki z tego przepisu  są cienkie i elastyczne.  

2. Farsz: rozcieramy dokładnie ser biały ze śmietaną. Ucieramy dalej, dodajemy cynamon i cukier. 
Gdy farsz jest już jednolity, możemy zacząć przekładać go na zrobione wcześniej naleśniki - które następnie składamy w trójkąty. 

3. Szykujemy sos
- dowolną ilość kwaśnej śmietany (użyłam kubek 18%) mieszamy z dowolną ilością cukru (u mnie 2 łyżki) i cukru wanilinowego (u mnie 2 łyżki) - do smaku :) 


Ważne: na koniec dobrze jest naleśniki ponownie podsmażyć - już takie złożone w trójkąty, by się zrumieniły i były lekko chrupiące - wtedy są najpyszniejsze. 

Podajemy pod pierzynką z naszego sosu waniliowego :) 


Smacznego ! 



DESER TIRAMISU

DESER TIRAMISU

Piękny.
Pyszny.
Kto nie lubi?
Przepis od Mami :) 





Składniki:

- podłużne biszkopty (ilość wg potrzeb) 
- dowolne amaretto 
- duża filiżanka zaparzonej mocnej kawy rozpuszczalnej
- ciemne kakao
- opakowanie serka mascarpone 
- 4 jajka
- 4 łyżki cukru 



Jak robimy?

1. Jajka sparzyć, oddzielić żółtka od białek. 
2. Żółtka utrzeć z cukrem "do białości" na puszystą masę.
3. Następnie do masy dodawać po łyżce serka mascarpone i dokładnie wymieszać np. mikserem. 
4. Ubić białka na sztywno i dodawać do masy, ale bardzo delikatnie wmieszać, np. łyżką/ręczną trzepaczką (by masa nie opadła).
5. Amaretto (wg uznania np. 1/4 szklanki) połączyć z filiżanką kawy rozpuszczalnej (może być więcej kawy, np. duża szklanka) - chłodnej lub najlepiej zimnej.
6. W pucharkach (super wygląda też w dużej misie) układać naprzemiennie: namoczone biszkopty, masę i ponownie biszkopty, masa.
7. Całość posypać ciemnym kakao i wstawić do lodówki na ok 2 godzinki.

SMACZNEGO :)



Copyright © 2014 Wegetari-anka , Blogger