WEGAŃSKIE KOTLETY Z FASOLI, MARCHWI I CUKINII

Tym razem wegańskie i pieczone  :) 




Składniki:
  • 2 puszki fasoli (jedna czerwona, jedna biała) 
  • 1 duża czerwona cebula
  • 1 duża marchew
  • 1 cukinia
  • mąka z siemienia lnianego - 3 duże łyżki
  • 2-3 ząbki czosnku 
  • imbiru (1-2 cm)  
  • tahini - 2 duże łyżki 
  • natka pietruszki 
  • sól
  • dowolne przyprawy (ja dodałam 1 łyżeczkę przyprawy indyjskiej korma, w której skład wchodzi m.in. kolendra, kurkuma, kmin, kozieradka, chili) 

Wykonanie

1. Cebulę siekamy bardzo drobno.

2. Na drobnych oczkach tarki ścieramy cukinię i marchew. Solimy, czekamy aż warzywa puszczą sok, porządnie odsączamy.

3. Do miski z cukinią i marchwią ścieramy imbir, dorzucamy też przeciśnięty przez praskę czosnek.

4. Na sitko wylewamy fasole z puszek, płuczemy zimną wodą, odsączamy.

5. Teraz ważne ;) Fasolę musimy porządnie zmielić, ja używam do tego maszynki do mielenia, ale może macie jakiś dobry blender czy robot, który zrobi to samo - masa jest bardzo gęsta i kleista ! 
Przez maszynkę przepuszczam fasolę, a także natkę pietruszki. 

6. Do fasoli i natki dorzucamy posiekaną cebulę i mocno odciśniętą marchew z cukinią, mieszamy. 

7. Dodajemy tahini, sól i ulubione przyprawy do smaku - kotleciki są dość "mdłe", dlatego bardzo ważne jest ich odpowiednie doprawienie - sprawdzą się tu wszelakie pikantne przyprawy - chili , papryka, imbir itp. Mieszamy.

8. Na koniec dodajemy mąkę z siemienia lnianego i wyrabiamy ciasto. Jeśli ciasto jest za rzadkie, możecie dodać więcej mąki lub ewentualnie bułki tartej. 

9. Masa powinna być bardzo plastyczna. Lepimy kotleciki, 
z podanej porcji powinno Wam wyjść ok. 7-8 sztuk takich jak na zdjęciu. 

10. Blachę wykładamy papierem do pieczenia, ja dodatkowo smaruję papier lekko olejem, aby kotleciki nie przywarły. Układamy je na papierze i dodatkowo z zewnątrz również lekko smarujemy tłuszczem.

11. Pieczemy ok. 40 min w 190'C (20 min z jednej i 20 min z drugiej strony) 

Do tego jakaś sałatka i obiad gotowy :)  Możecie je również wsuwać jako hamburgery, choć na moje ulubione burgery wrzucę Wam  przepis wkrótce. 


11 komentarzy:

  1. ja bym je moczyła w sosie czosnkowym <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pasuje jak najbardziej !!! super pomysł :)

      Usuń
  2. albo w salsie pomidorowej w meksykańskim stylu <3

    OdpowiedzUsuń
  3. mąkę z siemienia lnianego, wystarczy zmielić siemię?

    OdpowiedzUsuń
  4. Będę musiała kiedyś zrobić na obiadek :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Placki z cukinii robię często, ale żeby dorzucać tam fasolę i marchew, to jakoś ie pomyślałam. :) Pewnie twoje placki są mega sycące i śmiało mogą posłużyć jako drugie danie obiadowe. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie szukałam nowych przepisów, aby urozmaicić swój repertuar dań :)
    W weekend będzie wielkie testowanie tych kotletów - na pewno są mega, bo skład zawiera to, co lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. super Aniu, przypraw je tylko porządnie :) bo fasolowe lubią być mdławe ;) ale wszystko jest kwestią doprawienia, daj znać jak poszło , może wyślesz mi jakąś fotkę ?

      Usuń

Copyright © 2014 Wegetari-anka , Blogger